Projekt Chopin – wciąż niewyjaśnione wątpliwości

Czas czytania
6 minut
Przeczytałeś już
Odsłony
8 479

Projekt Chopin – wciąż niewyjaśnione wątpliwości

2 Luty 2015 - 18:21
Kategoria:
2 Komentarze/y)

Sprawa, którą media zauważyły już kilka lat temu i żadne z nich nie zdołało dotychczas jej wyjaśnić. Zacznijmy od fragmentu internetowego artykułu opublikowanego przed ponad rokiem.

Fakty znane publicznie
W dniu 3 kwietnia 2006 r. Bank Pekao SA sprzedaje 75% udziałów w swojej spółce Pekao Development za 60 mln zł włoskiemu deweloperowi Pirelli (to treść oficjalnego komunikatu Pekao SA na Giełdzie Papierów Wartościowych). 60 mln zł to jednoroczny zysk netto Pekao Development za 2006 rok! Znakomita dynamika zysku netto Pekao Development w latach poprzedzających sprzedaż spółki prowadzi do wycen metodą dochodową od 800 mln zł nawet do 1,5 mld zł, w zależności od założeń. W tym samym czasie spółka z Grupy Banku Pekao SA wprowadza na giełdę Dom Development. Uzyskuje z giełdy kapitał równoważny wskaźnikowi cena/zysk na poziomie 25 razy. Jeśliby Pekao Development zostało upublicznione na GPW, tak jak Dom Development, Bank Pekao mógł uzyskać ze sprzedaży 75% udziałów w spółce aż 1 mld 125 mln zł.

1 mld 125 mln minus 60 mln – różnica 1 mld 65 mln (red.)

W dniu 4 października 2006 r. Pekao i Pirelli sprzedają z Pekao Development 5 najcenniejszych projektów deweloperskich do Pirelli (sam do siebie) i Cypress Grove International (do 2004 r. Soros Real Estate) za 240 mln zł (60 mln euro), a więc czterokrotnie więcej niż kosztował Pirelli pakiet kontrolny w Pekao Development!

Tego samego dnia, tj. 4 października 2006 r., Pirelli ogłasza na giełdzie w Mediolanie, że wraz z Cypress Grove International nabył 5 projektów deweloperskich, których wartość wycenił na 1 mld 680 mln zł (420 mln euro). Należy pamiętać, że wycena przedstawiona przez Pirelli w oficjalnym komunikacie, gdyby była zawyżona, mogłaby spowodować oskarżenia wobec Pirelli o manipulacje giełdowe i chęć podbicia ceny własnych akcji na giełdzie w Mediolanie.

Fakty (według wielu obserwatorów rynku finansowego) zatajone przed Komisją Nadzoru Finansowego, akcjonariuszami Pekao SA i Giełdą Papierów Wartościowych
W dniu 1 czerwca 2005 r. Pirelli i Unicredit, który kontroluje Bank Pekao SA, wystosowują do Banku Pekao SA ultymatywne „Porozumienie Chopin” o następującej treści: „My niżej podpisani proponujemy bankowi długoterminową współpracę z Pirelli. (…) Jeśli zgadzacie się na warunki proponowanej współpracy, to podpiszcie mocą zarządu niniejszy dokument”. Zarząd Pekao podpisuje i od tego czasu bank w praktyce oddaje prawa majątkowe do swoich nieruchomości i do kredytów klientów banku zabezpieczonych na nieruchomościach.

W dniu 15 lutego 2006 r. Pekao SA i Pirelli podpisują przedwstępną umowę sprzedaży Pekao Development. Warunkiem sfinalizowania sprzedaży jest podpisanie przez strony umowy tzw. Umowy wspólników na okres 25 lat, w której Bank Pekao SA oddaje na ten okres prawo wyłączności na zakup własnych nieruchomości banku i trudnych kredytów klientów banku zabezpieczonych na ich nieruchomościach. Gra idzie o lwią część rynku nieruchomości w Polsce!

W dniu 3 kwietnia 2006 r. Bank Pekao SA  ogłasza w oficjalnym komunikacie, że sprzedał Pekao Development, nie informuje jednak, co tak naprawdę miało miejsce tego dnia. Zataja przed KNF i rynkiem publicznym, że właśnie tego dnia podpisał z Pirelli długoterminową Umowę wspólników, podejmując wobec Pirelli zobowiązania warte – wg konserwatywnych szacunków – co najmniej 4 mld zł. Zobowiązania te pozostają nieodnotowane (zatajone) przez wszystkie te lata od 2006 r. w sprawozdaniach finansowych banku.

Na tydzień przed 3 kwietnia 2006 r. Unicredit wzywa Pirelli do zapłaty zobowiązania wysokości 585 mln zł (komunikat amerykańskiego Securities Exchange Commission). Unicredit zataja przed KNF i rynkiem publicznym w Polsce swoje powiązania kapitałowe z Pirelli i fakt zobowiązań finansowych Pirelli w stosunku do Unicredit.

W dniu 4 października 2006 r., czyli w dniu sprzedaży przez Pekao i Pirelli pięciu projektów deweloperskich do Pirelli i Cypress Grove International – poprzednia nazwa: Soros Real Estate International), Pirelli spłaca swoje zobowiązanie wobec Pirelli w wysokości 585 mln euro! W mojej ocenie, jako finansisty, jest wielce prawdopodobne, że to Cypress Grove International dostarczył środków na spłatę długu Pirelli wobec Unicredit w wysokości 585 mln euro, o czym w wywiadzie dla TV Republika.

Czy mamy do czynienia z procederem prania pieniędzy?  
Czy zatajono informacje o umowie przed Komisją Nadzoru Finansowego i rynkiem publicznym?

http://wpolityce.pl/polityka/156278-projekt-chopin-a-uklad-zamkniety-por...

Proceder prania brudnych pieniędzy polega w tym przypadku na tym, że Pirelli i Unicredit regulują swoje wzajemne zobowiązania we Włoszech kosztem Banku Pekao SA, zmuszając go w latach 2005 i 2006 do podpisania w Polsce wielce niekorzystnych umów z Pirelli, w ramach których Bank Pekao oddaje za bezcen swoją spółkę deweloperską i wyzbywa się za darmo praw majątkowych do swoich aktywów, a w tym przypadku do nieruchomości będących w posiadaniu Grupy Kapitałowej Banku Pekao SA oraz do nieruchomości klientów Banku będących zabezpieczeniem udzielonych im kredytów. Opisane… transakcje we Włoszech i w Polsce, każda z osobna nie ma wytłumaczenia ekonomicznego. Dopiero rozpatrywane razem znajdują logiczne uzasadnienie. Nastąpił transfer kapitału z Polski do Włoch na skalę co najmniej 6 mld zł i to tylko w 2006 r. Część owego transferu jest udokumentowana świetnie w treści komunikatów publicznych, część zaś pozostaje zatajona przed KNF i rynkiem publicznym. Projekt Chopin trwa... Choćby, przejęte przez Pekao aktywa Banku BPH podlegają zapisom Umowy Wspólników! Sprzedającym wtedy był Unicredit, a kupującym zależny od niego i kontrolowany przez Unicredit Bank Pekao SA. Czy też transakcje sprzedaży dwóch portfeli trudnych kredytów przez Bank Pekao o nominalnej wartości ponad miliarda złotych! Bo choć Pirelli nie jest w tym przypadku nabywcą, to – według Umowy Wspólników – ma prawo wyznaczać nabywcę na trudne kredyty Banku Pekao SA!

Czy zaniżono wycenę Pekao Development?

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-finanse/12435,proces-doradcy-premier...

Czy Pekao SA nie sprzedał swojej spółki zbyt tanio, zwłaszcza że włoski deweloper ogłosił na mediolańskiej giełdzie, gdzie notowane są jego akcje, że owych 5 projektów przyniesie mu 420 mln euro przychodów, czyli 1,68 mld zł? Wykazanie, że Pekao Development zostało sprzedane grubo poniżej wartości, mogłoby stanowić dowód na wyprowadzenie kapitału z polskiego banku do włoskiej spółki. A to już zarzut bardzo poważny, gdy zawarto Umowę Wspólników. Sąd powołał na biegłego Jolantę Opalińską, syndyka sądu rejonowego. Jej ekspertyza, zdaniem akcjonariusza mniejszościowego, mocno tę wycenę zaniża. Na dowód tego powód przedstawił opinię Instytutu Spraw Podatkowych. Wynika z niej, że Opalińska przyjęła niewłaściwą metodę wyceny. A na dodatek źle ją zastosowała, popełniając jakoby szkolne błędy. W rezultacie doszło do pominięcia przy wycenie lwiej części majątku spółki, jaką stanowiły m.in. projekty deweloperskie, na których spółka miała zarobić. Problem w tym, że nabywca wkrótce po transakcji zakupu Pekao Development projekty te z niej wyprowadził. Opalińska tymczasem oparła wycenę na bilansie na koniec 2006 r. Opinię biegłej dotyczącą wyceny spółki podważył w swojej ekspertyzie były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski. Wskazał, że jej sposób wyceny jest całkowicie błędny (red.).

Czy Projekt Chopin nie jest de facto zgodą na podpisanie umów skrajnie niekorzystnych dla naszego państwa i nieruchomości klientów banku? Czy nie jest formą wyprowadzania kapitału z terenu RP?

http://wpolityce.pl/polityka/156278-projekt-chopin-a-uklad-zamkniety-por...

(...) Pirelli i Unicredit regulują swoje wzajemne zobowiązania we Włoszech kosztem Banku Pekao SA. Nastąpił transfer kapitału z Polski do Włoch na skalę co najmniej 6 mld zł i to tylko w 2006 r. Projekt Chopin trwa... Projekt Chopin trwa w Polsce również na niezamierzony wcześniej sposób. Jego protoplasta, pan Alessandro Profumo, reprezentuje dziś interes rosyjskiego Sberbanku...

Głównym aktorem tej cichej medialnie walki z Bankiem Pekao SA jest jeden z jego udziałowców, prezes stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, Jerzy Bielewicz. Od lat angażuje on sądy w sprawę wyjaśnienia Projektu Chopin:

http://wgospodarce.pl/opinie/8152-projekt-chopin-czyli-dlugie-czekanie-n...

Pierwszą sprawę założyłem w 2007 r. i trwa do teraz. Samo przetłumaczenie wszystkich dokumentów zabrało dwa i pół roku... Sprawa wydaje się oczywista, ale trudno nie odnieść wrażenia, że żaden z sędziów nie spieszy się z jej rozpoznaniem. A moim zdaniem państwu powinno zależeć na szybkim jej rozstrzygnięciu, w której padają podejrzenia m.in. o transfer zysków za granicę i unikanie płacenia podatków w Polsce.

Krótko podsumowując, Projekt Chopin to już na pierwszy rzut oka duża sprawa, która nie uzyskała nawet rozgłosu. Dlatego też każdemu, kto tę sprawę zacznie badać, natychmiast nasuwają się podstawowe pytania. Wśród nich najbardziej podstawowym wydaje się być następujące: „Co zrobił nadzór, który odpowiada za bezpieczeństwo, stabilność i działanie zgodne z prawem instytucji finansowych? Dlaczego akcjonariusze nie otrzymali pełnej informacji?”.

Redakcja „Eurogospodarki” postara się odpowiedzieć na te pytania.

Mamy 2 Komentarze/y)

Obrazek użytkownika Dorota_56

Ciekawe, ile podobnych niewyjaśnionych spraw sprzed lat czeka na "wypłynięcie"? Liczę, że będziecie trzymać rękę na pulsie!

Dodaj nowy komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.