Między milionem a dwoma tysiącami

Czas czytania
mniej niż
1 minuta
Przeczytałeś już
Odsłony
908

Między milionem a dwoma tysiącami

22 Lipiec 2016 - 10:31
Kategoria:
0 Komentarze/y)

W listopadzie ubiegłego roku weszły w życie nowe przepisy ograniczające liczbę spraw, które może rocznie przyjąć komornik. Teraz maksimum to 5 tys. spraw, jeżeli kancelaria nie osiągnęła skuteczności egzekucyjnej powyżej 35 proc. A gdy się jej to uda, to liczba wziętych spraw może wzrosnąć do 10 tys. W ten sposób zamierzano ograniczyć zyski komorniczych hurtowników przerabiających setki tysięcy spraw rocznie i zarabiających na tym nawet miliony złotych. Takich kancelarii było tylko 11, a prowadziły 65 proc. wszystkich postępowań. Na przykład w Warszawie działało dwóch hurtowników. Jeden z nich, jak sam się tym chwalił, przyjmował do 250 tys. spraw rocznie. Skąd je brał? Przede wszystkim od wielkich firm windykacyjnych i spółek masowo skupujących długi. To windykatorzy, a nie pojedynczy wierzyciele, przynoszą gigantyczne pakiety wierzytelności i gigantyczne pieniądze. Jak przyznają sami komornicy, dokumenty egzekucyjne do takich kancelarii dowożono ciężarówkami.

Wysoka średnia

To właśnie hurtowe kancelarie pompowały średnią komorniczych zarobków. Robią to też dziś, ale hossa się skończy.