Sierpień 2015

Ręka rękę myje

31 Sierpień 2015 - 12:05
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Ręka rękę myje

Ale dzisiaj o czymś, o czym Epicharm nie miał najmniejszego pojęcia. Taki obrazek. Mężczyzna wychodzi z toalety, patrzy w lustro nad umywalką i zamiast umyć ręce… brudnymi palcami zdejmuje jakiś kawałek jedzenia z zęba. Nieczysta, a nawet śmierdząca sprawa…

To obrazek ze strony internetowej, na której można zobaczyć, co robią ludzie tuż po wyjściu z toalety. Filmy nagrało Stowarzyszenie Restauratorów oraz Właścicieli Barów w Toronto, które wiele lat temu przeprowadziło akcję społeczną skierowaną głównie do panów: „Mycie rąk po wyjściu z toalety”. Według przeprowadzonych badań 92 proc. mężczyzn twierdzi, że ręce myje, ale aż 34 proc. z nich kłamie. Nigdy tego nie robią.

Jeden z panów bronił się dowcipnie, acz zażenowany nieco: „Myję ręce »przed potrzebą«, »tam« jestem czysty”. Paniom podczas tej akcji się upiekło.

Wash Your Hands

Nie można już zawrzeć umowy przez telefon

31 Sierpień 2015 - 11:20
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Nie można już zawrzeć umowy przez telefon

Ustawa o prawach konsumenta obowiązuje od 25 grudnia 2014 roku. Najważniejsze zmiany to: brak możliwości zawierania umów podczas rozmowy telefonicznej, wydłużenie z 10 do 14 dni prawa do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy lub na odległość, wymóg uzyskania od konsumenta wyraźnej zgody na wszelkie dodatkowe płatności, nowa procedura reklamacji.

Nowe przepisy mają uchronić konsumentów przed nie zawsze świadomie zawieranymi umowami przez telefon. Wcześniej wystarczyło, by firma zadzwoniła i przedstawiła ofertę, a gdy klient ją zaakceptował, umowa została zawarta. Obecnie zgodnie z obowiązującymi przepisami konsultant na początku rozmowy musi poinformować, że dzwoni, by zaproponować zawarcie umowy. Powinien się przedstawić oraz podać dane firmy, którą reprezentuje. Przez telefon konsument może wyrazić zainteresowanie warunkami umowy, ale nie będzie to dla niego wiążące, ponieważ warunki kontraktu muszą zostać przedstawione na papierze (np. przesłane pocztą lub e-mailem) lub na innym tzw. nośniku trwałym i zaakceptowane przez konsumenta.


Polscy seniorzy lubią pożyczać

31 Sierpień 2015 - 11:20
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Polscy seniorzy lubią pożyczać

W Grupie Kruk prowadzonych jest ponad 190 tys. spraw osób powyżej 67. roku życia, których zadłużenie w sumie przekracza 901 milionów złotych. Przeciętny dług polskiego seniora sięga ok. 5500 zł. Seniorzy zalegają ze spłatą zobowiązań głównie wobec banków i innych instytucji finansowych, operatorów telefonii oraz ubezpieczycieli. Najwięcej pieniędzy pożyczają mieszkańcy województwa śląskiego. W sumie mają do oddania 170 mln złotych. To daje średnie zadłużenie seniora na poziomie przekraczającym 6,5 tys. złotych. Podobnie jest na Mazowszu. Ponad 23,5 tys. mieszkańców tego województwa w wieku 67+ ma do spłaty łącznie około 113 mln złotych. Ich średni dług to ponad 6140 złotych. Najmniejsze problemy finansowe dotyczą seniorów mieszkających w województwie podlaskim. Ich zadłużenie łącznie wynosi tylko ponad 13 mln złotych, co średnio na osobę daje około 4,5 tys. złotych. W bazach Grupy Kruk znajdują się również niechlubni rekordziści. Najbardziej zadłużony senior to mieszkaniec województwa mazowieckiego. Jego zobowiązanie wynosi 8,5 mln złotych.

Nie spłacają rat, nie kontrolują wydatków

Rodzinne rozmowy o pieniądzach

31 Sierpień 2015 - 11:15
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Rodzinne rozmowy o pieniądzach

Z badania wynika, że rodzice udzielają dzieciom rad, jak gospodarować pieniędzmi, ale często teoria nie idzie w parze z praktyką. Bywa, że samym rodzicom brakuje wiedzy na ten temat. – Nie znamy np. pojęć, które występują choćby w umowach kredytowych – mówi Małgorzata Bielińska, dyrektor do spraw edukacji w Biurze Informacji Kredytowej.

Miliardowy biznes

31 Sierpień 2015 - 11:15
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Miliardowy biznes

My, twórcy kultury, artyści i wydawcy, jesteśmy zbulwersowani ostatnimi działaniami przedstawicieli producentów i importerów urządzeń elektronicznych i reprograficznych. Nie zgadzamy się, by ich odmowa ponoszenia opłat z tytułu tzw. czystych nośników narażała polską kulturę na dalsze straty. Ci sami producenci sprzętu w ponad 20 krajach Europy akceptują znacznie wyższe świadczenia na rzecz kultury niż w Polsce. Przykładowo, w 2012 roku dzięki opłatom od czystych nośników kultura czeska otrzymała 3,27 mln euro, węgierska 12,10 mln euro, francuska 173,87 mln euro, gdy polska tylko 1,66 mln euro. Dlaczego polscy twórcy mają być poszkodowani? (....) Dla wielu twórców i producentów kultury opłaty od czystych nośników i reprograficzne stanowią istotną część ich wynagrodzeń. Dlaczego w sytuacji, gdy wynagrodzenia te przyznaje nam prawo unijne – a więc i nasze – polscy twórcy i polska kultura mieliby być ich pozbawieni? Ufamy, że polskie władze staną w obronie polskiej twórczości i kultury, skoro ci, którzy budują swój zarobek także dzięki naszej pracy, nawet zobowiązani prawem nie zamierzają się nim podzielić i prawa respektować.

Za co mamy płacić

„Mateczna” dotacja

31 Sierpień 2015 - 11:10
Kategoria:
0 Komentarze/y)
„Mateczna” dotacja

Jestem praktykującym dziennikarzem, a jednocześnie doświadczonego pszczelarzem, producentem miodu.
O tym, że pszczelarstwo – nie tylko polskie, ale i światowe – przeżywa ciężkie czasy, głośno jest we wszystkich mediach. To, co najbardziej szkodzi pszczołom, to wszechobecna – wielkości łebka od szpilki – roztocz Varroa destructor (stąd nazwa choroby – warroza). Aż dziw, że Unia Europejska tak bardzo zatroskana o rolnictwo i ekologię, tak mało angażuje się w ratowanie pszczół. Można się starać o dotacje do posiadanego hektara gruntów uprawnych, czyli obszarowe (przynajmniej u nas), dotowany jest chów bydła mięsnego i owiec (w wielu krajach), dopłaca się też rolnikom za późne koszenie łąki (czytaj: suchej trawy), by chronić ptactwo. Jednak dla rodzin pszczelich, bez wątpienia podwyższających plony zbierane w UE, a dziś będących w potrzasku, dotacji nie wdrożono.
W 2010 r. dzięki staraniom Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi powstał Krajowy Program Wspierania Pszczelarstwa. Na najbliższe lata (2015–2016) dysponuje on kwotą 16,6 mln euro, z czego 50 proc. przypada na środki unijne. Drugą połowę kwoty dokłada polski budżet.

Jeden problem, dwa rozwiązania

31 Sierpień 2015 - 11:10
1 Komentarz
Jeden problem, dwa rozwiązania

W 1990 roku zmieniono przepisy kodeksu cywilnego i sądy przestały z urzędu badać kwestię przedawnienia należności. Ustawodawca zrzucił na dłużnika obowiązek poinformowania sędziego, że dług, który zgodnie z wnioskiem wierzyciela miałby spłacać, „przeterminował się”. Jeśli tego nie zrobi,  to będzie płacił, bo sąd nawet orzec inaczej nie może.

Dlaczego nie podnoszą

Powodów, dlaczego dłużnicy nie podnoszą zarzutu przedawnienia, jest wiele.

Bardzo często nie rozumieją, że nie wystarcza sam fakt, że zobowiązanie jest już przedawnione, i wcale to nie jest tak, że sąd z urzędu bierze tę okoliczność pod uwagę. Nie bierze.


Licytacje niby-komornicze

31 Sierpień 2015 - 11:05
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Licytacje niby-komornicze

Wideo rozpoczyna się od słów „Dziękuje ci za 12 pięknych lat, Lauro!!! Naprawdę zasłużyłaś na połowę, pozdrowienia dla mojego następcy”.

Po kilku dniach od jego publikacji okazało się, że twórcą był niemiecki portal prawny Deutsche Anwaltauskunft, natomiast cała historia została zmyślona. Niemiecki portal postawił sobie za cel nakłonienie ludzi do podpisywania intercyz, które pomagają się uporać z problemem podziału majątku w razie rozwodu.

Przepołowione przedmioty można jednak licytować na portalu aukcyjnym. Dochód z ich sprzedaży ma być przeznaczony na cele charytatywne.

To przykład na licytację pozytywną, której przeprowadzenie nikomu nie zaszkodzi. Jej wyłącznym celem jest zwrócenie uwagi na problem, jednak…

Uwaga na licytacje w Internecie

Internet łączy w sobie zarówno cechy masowego medium, jak i kanału komunikacji oraz licytacji. Dzięki niemu licytuje się praktycznie wszystko, od ubrań po działki na Księżycu.

Błędy polskich firm

31 Sierpień 2015 - 11:00
0 Komentarze/y)
Błędy polskich firm

Drugim popełnianym przez nich błędem jest tracenie czujności w perspektywie zarobku. W wielu rozmowach z naszymi klientami, dla których odzyskujemy pieniądze, tłumaczymy, że nie mogą liczyć pieniędzy, których ktoś im jeszcze nie zapłacił.

Dług nie jest czymś, co dotyka firmę punktowo. Jest to nieustanny ból, który trwa i narasta. Nie da się go uśmierzyć doraźnymi środkami, jak pożyczka czy kredytowanie się kosztem kolejnego kontrahenta. Poziom bólu, czyli problemu zadłużenia, narasta wraz z czasem i kwotą, jakiej dotyczy.

Więcej na: http://www.eurogospodarka.eu/dlug-boli-firme-trzy-razy

Dług boli firmę trzy razy

31 Sierpień 2015 - 10:55
0 Komentarze/y)
Dług boli firmę trzy razy

Świadomość tej prawdy w naszym kraju jest już bardzo dobrze ugruntowana. Pierwszą nieprzyjemnością, jaka spotyka firmy, które rozpoczęły współpracę z nieuczciwym kontrahentem, jest konieczność ponoszenia stałych opłat związanych z samą działalnością gospodarczą. Drugą – brak zysku z przeprowadzonej transakcji i w końcu trzecią – to konieczność odprowadzenia podatku od tej nieudanej współpracy. Jednak wbrew ogólnemu przekonaniu, nie są to jedyne bolączki tych firm.

Mali nie radzą sobie z kontrahentami

Mały traci wszytko

31 Sierpień 2015 - 10:55
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Mały traci wszytko

Powstała w 1989 roku spółka Gros Pol zajmowała się modernizacją systemów ciepłowniczych, kotłowni węglowych na kotłownie opalane biomasą, olejem opałowym, gazem ziemnym lub koksowniczym. Założyciel i prezes zarządu Gros Pol, inż. Piotr Ossowski podkreśla: – W swojej pracy zawsze wykorzystywaliśmy najlepsze technologie, współpracując w harmonii ze środowiskiem. Ta dewiza stałą się naszym mottem. Dążyliśmy do tego, aby energia, która była produkowana przy użyciu naszych inwestycji, była czystą energią, przynoszącą jak największe zyski zarówno inwestorowi, jak i środowisku. Stosowane rozwiązania miały na celu zredukowanie szkodliwych gazów i ubocznych produktów spalania paliwa, a także wykorzystanie przy produkcji jak najwięcej energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Duży ma zawsze rację

Fenomen Kulczyka

31 Sierpień 2015 - 10:50
Kategoria:
0 Komentarze/y)
Fenomen Kulczyka

Nagła śmierć Jana Kulczyka zaskoczyła wszystkich. Wydawało się, że człowiek jednoznacznie kojarzący się z okresem polskich przemian gospodarczych ma jeszcze wiele do zrobienia. Oczywiste było, że skoro przemiany jeszcze niedokończone, to Jan Kulczyk będzie działał, a kiedyś z tego świata odejdzie raczej ze starości lub w wyniku nieuleczalnej choroby. Powikłania po drobnym zabiegu – to zbyt prozaiczna przyczyna śmierci jak na takiego giganta i raczej nie brano jej pod uwagę. Szczególnie że zabieg był wykonywany w wiedeńskiej klinice, jednej z najbardziej znanych w Europie, gdzie prywatny pacjent za dobę pobytu płaci wiele tysięcy euro. W zamian za to powinien mieć stałą i pełną opiekę lekarsko-pielęgniarską z przygotowanymi do natychmiastowych operacji salami. Stało się jednak inaczej.

Strony